Aktualności
Ořešník - Štolpišský vodopád
Redaktor: D.W.   
03.02.2016.

 Ostatni styczniowy sobotni wypad nie potrzebował wielkich przygotowań. Do Czech przecież niedaleko, wystarczy grupa przyjaciół i jeden prowadzący.

Ludzie przyjeżdżają tu z bardziej odległych miejsc, nasza grupa z Bogatyni wyjechała do Hejnic ok. 9:30 i od Bazyliki w prawo pod górę niecały kilometr. Przed wejściem do lasu zostawiamy auta. Z parkingu w lewo już tylko piechotą, początkowo nieoznakowaną ścieżką kierujemy się na czerwony szlak. Podziwiamy skały i widoki, które stworzyła natura. Docieramy na sam szczyt Ořešníka (800m n.p.m.), dalej dziwnie poukładane kamienie z płynącą lub zmrożoną wodą – wodospady. Wracamy żółtym i zielonym szlakiem do Ferdinandova. Trasy oznakowane i jeśli masz mapę nie możesz się zgubić, czas naszej wędrówki ok. 5 godzin. Latem z uwagi na piękną okolice, musisz pozostać dłużej. Tradycyjnie zaliczamy w gospodzie czeski gulasz i knedliki, przyjemne podsumowanie wycieczki. Zadowoleni z dobrą i pozytywną energią po godzinie 16:00 jesteśmy w swoich domach.

Za tydzień kolejna wyprawa, najlepsza sobota.

Dokładne szczegóły trasy oraz inne propozycje możecie doczytać na http://www.goryizerskie.pl/?file=art&art_id=218 – polecamy.

 

Zdjęcia z wycieczki możecie zobaczyć w galerii.

 
 
Wędrówka na szczyt góry Lausche
Redaktor: D.W.   
18.01.2016.

 Trasę z Bogatyni do Jonsdorfu (D) wielu z nas przejechało na rowerze letnią porą.

Zupełnie inaczej te okolice wyglądają zimą, postanowiliśmy to sprawdzić. W sobotę pogoda wyjątkowo dopisała i zachęcała do pieszej wędrówki. Auta bezpieczne na parkingu blisko niebieskiego szlaku prowadzącego z miasteczka na najwyższe wzniesienie Gór Łużyckich Lausche (D) lub czeski Luž (793m). Szczyt zaliczany jest do Korony Sudetów. Doskonale oznakowana trasa prowadzi przez las. Im wyżej wchodzimy, tym śniegu więcej, i tym piękniej.

Czytaj wiecej
 
Chrastavské šlápoty - Chrastavskie wędrówki
Redaktor: D.W.   
12.01.2016.

 Początek roku 2016 może być okazją do dłuższego spaceru lub jak kto woli nawet wędrówki w dużej grupie z przyjaciółmi. Niedaleko polskiej granicy, w Chrastavie, Klub Czeskich Turystów od 43 lat organizuje Chrastavské šlápoty. Chętne i zaprzyjaźnione osoby z TMZB po raz kolejny postanowiły wyruszyć razem z czeskimi turystami, przygotowane trasy (z opisem i gorącą herbatą) to 7, 10, 15 lub 20 km do wyboru. Po zgłoszeniu każdy uczestnik otrzymał mapę z kartką na pieczątki, po czym wyruszyliśmy w drogę. Sympatycznie, rodzinnie z małymi i większymi dziećmi, dziadkami, sąsiadami lub z nieznajomymi. „Pochód” szedł dużą grupą, jak policzyli organizatorzy około 1260 osób. Najstarszy uczestnik miał 95 lat, pokonał trasę 7 km. Jak pisaliśmy w ubiegłym roku, jest to dobra propozycja na początek roku z bardzo długą tradycją.

Polecamy za rok, sprawdźcie.

Film Chastavskiej TV - https://www.youtube.com/watch?v=PcZv0ZwOMsM

Nasze zdjęcia możecie zobaczyć w galerii.

 
Mikołaj w TMZB
Redaktor: D.W.   
08.12.2015.

 Mikołaja oczekują dzieci, ale bywają też dorośli, którzy 6 grudnia chcieliby otrzymać prezent. Nasza grupa (30 osób) postanowiła właśnie w tym szczególnym dniu udać się na spotkanie z Mikołajem.

W niedzielę już od godziny 10:00 rozpoczęliśmy poszukiwania i spacer. Najpierw ulicami miasteczka, później już tylko lasem, wzdłuż granicy polsko – czeskiej. Pogoda słoneczna sprzyjała wędrówce i miłej atmosferze wśród znajomych. Po pewnym czasie, gdy każdy z uczestników miał „trochę w nogach” (3,5 h) w pobliżu dostrzegliśmy ognisko i miły zapach. Tak, jesteśmy blisko. Gorąca herbata, kromka chleba ze smalcem i ogórkiem na początek, dodała sił, by powitać Mikołaja. Wspólnie wysłuchaliśmy śmiesznych opowieści i anegdot, po czym Mikołaj rozdał wszystkim uczestnikom prezenty. Jeśli dodamy do tego gorący posiłek i biesiadę przy ognisku, robi się szczególnie miło i świątecznie. Niestety, dzień krótki i chłodny, nie mogliśmy zostać dłużej.

Początek grudnia to również gorący czas przygotowań do świąt. Życzymy wszystkim, by ten czas minął spokojnie, a święta były dniami radości i wypoczynku. Pamiętajmy, że za rok znowu może przyjść Mikołaj, również dla aktywnych, zdrowych i grzecznych dorosłych – zapraszamy.

galerii kilka zdjęć.

 
Wycieczka po Łużycach
Redaktor: D.W.   
23.11.2015.

 Listopad to raczej deszcz i plucha, ale nam wyprawa udała się wyjątkowo w słońcu. Jeśli ktoś chce wyjść z domu, to nie straszna mu pogoda. W sobotę, w grupie (15 osób) wyruszyliśmy miło i sympatycznie. Wystarczy, że przewodnik wie gdzie iść i jak wrócić. Dzień krótki, dlatego wyjazd o 9:30, autami osobowymi do granicy z Czechami. Parking na „Kristynie”, dalej piechotą pętla ok. 15 km. Niewielkie wzniesienia Kohoutí vrch (535m), Sedlecký Špičák (544m), Popova skála (565m). Tak naprawdę, to trudno opisywać coś, co mamy na co dzień i w każdej chwili, blisko, tanio i za granicą.

http://popowa-skala-popova.czeskiegory.pl/

Widok stąd jest przepiękny: zobaczyć można Karkonosze, Góry Izerskie, Góry Łużyckie i Żytawskie, szczyty Czeskich okolic górskich lub Ralskich pagórków.

Energetyczny spacer szlakiem czeskim lub niemieckim, tak oznakowane, że nie sposób się pomylić, czy zabłądzić. Dla podsumowania wycieczki trzeba koniecznie wejść do czeskiej knajpki na piwo i knedliki.

Wczesnym popołudniem szczęśliwi i zrelaksowani z pamiątką w aparacie wróciliśmy do Bogatyni.

galerii kilka zdjęć

 
««  start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 nast.  » koniec »»

Pozycje :: 37 - 45 z 158
 
dsc07010_8_20141210_1311262525.jpg

PTSM w Lubaniu

Niewidomi na tandemach

www.niewidominatandemach.pl

Budowa Zalewu w Bogatyni

Krótka kronika budowy Elektrowni Turów

Nasze projekty

energia

Pomnik wojenny w Markocicach

Drugie życie pomnika

 

Informator o domach przysłupowych

Informator_wydanie 2


Warning: curl_exec() has been disabled for security reasons in /home/tmzbbo/domains/tmzb.eu/public_html/templates/rhuk_milkyway10/index.php(164) : eval()'d code(1) : regexp code(1) : eval()'d code on line 76