Toruń - Bogatynia Drukuj Email
Redaktor: TMZB   
25.07.2017.

 Jedziemy dalej: Toruń – Żnin – Poznań.

W Toruniu zwiedzamy wszystkie (prawie) muzea. Uczymy się piec pierniki...

Na trasie mijamy też Bydgoszcz.

Pogoda nie rozpieszcza, nastroje dopisują. Zwiedzamy, oglądamy i notujemy. Kolejka wąskotorowa z muzeum w Żninie (a właściwie w Wenecji) zainteresowałaby niejednego w Bogatyni. Przy muzeum hostel warty polecenia. Ciekawe i sympatyczne miejsce, a podróż kolejką wąskotorową między innymi przez Biskupin wyjątkowa, chętnych nie brakuje. Na trasie Gniezno z atrakcjami dla turystów i inne mniejsze miasteczka. Następny przystanek Poznań, tu poświęcamy trochę więcej czasu, zwiedzamy z przewodnikiem, poznajemy ludzi i nowe klimaty. Rogale świętomarcińskie trochę przereklamowane, ale wieczory na rynku pełne turystów. Jeszcze krótko jezioro Maltańskie i dalej w drogą do Zbąszynia, zataczamy koło w stronę domu.

Sława jest naszym przedostatnim przystankiem w drodze do domu. Województwo lubuskie, miasteczko niewielkie gościnne z okolicą pełną jezior (10). Spacer rozpoczęliśmy od ciekawych miejsc dla turystów, między innymi: Park Miejski i największe skupisko bluszczu pospolitego w Polsce, Kościół Parafialny, figura Św. Nepomucena i inne, które musicie odkryć sami. Ciekawostką jest sosna czarna o obwodzie 394 cm najgrubsza w Polsce. Dalej ścieżki prowadzą nas nad Jezioro Sławskie, gdzie dzisiaj jest ciszej ale bardzo relaksacyjnie i miło. Idąc po pieczątki do naszych Dzienniczków Turystycznych, zawitaliśmy do biura promocji Urzędu Miasta. Sympatyczni panowie, w dostępny i kompetentny sposób potrafili udzielić wszelkich informacji oraz obdarowali nas materiałami promocyjnymi. My oczywiście krótko i rzeczowo zaprezentowaliśmy się skąd jesteśmy i przedstawiliśmy nasz region z Kopalnią i Elektrownią „Turów”. Polecamy również najlepsze pierogi w okolicy i jedziemy dalej.

www.slawa.pl

Każda wyprawa musi mieć swoje zakończenie i powrót do domu. Wspólnie spędzony czas udokumentowany na zdjęciach i zapisany w Dziennikach Turystycznych, będzie wspomnieniem na kolejne lata.
Ogólnie przejechaliśmy około 850 km, przy najdłuższym odcinku 136 km w ciągu dnia. W czasie całej wyprawy nikt nie złapał gumy, żaden rower nie ucierpiał z powodu złego traktowania. W tym czasie uczestnicy ubrani byli w koszulki z logo PGE, co zwracało uwagę innych turystów. Humory dopisywały pomimo nie zawsze pięknej pogody, w podsumowaniu oczywisty wniosek: w każdej grupie muszą być młodzi o nieprzeciętnej inteligencji i nieograniczonym dowcipie, nie koniecznie mocni kondycyjnie. Trasa ogólnie ciekawa, miasta z atrakcjami wymagają zwiedzania na pieszo, dlatego też planujemy dodatkowe dni bez rowerów. Jesteśmy po kolejnym wakacyjnym urlopie, pełni wiary na przyszły równie udany. Zapraszamy nowych chętnych rowerzystów w 2018r.

Trasa prowadziła przez:
Bogatynia (PKP) – Warszawa – Puszcza Kampinoska – Płock – Włocławek – Toruń – Żnin – Poznań – Opalenica – Zbąszyń – Wieleń – Sława – Żagań – Bogatynia.

zdjęcia w galerii

 
« poprzedni artykul   nastepny artykul »
 
5050_20100802_2038400078.jpg

PTSM w Lubaniu

Niewidomi na tandemach

www.niewidominatandemach.pl

Budowa Zalewu w Bogatyni

Krótka kronika budowy Elektrowni Turów

Nasze projekty

energia

Pomnik wojenny w Markocicach

Drugie życie pomnika

 

Informator o domach przysłupowych

Informator_wydanie 2


Warning: curl_exec() has been disabled for security reasons in /home/tmzbbo/domains/tmzb.eu/public_html/templates/rhuk_milkyway10/index.php(164) : eval()'d code(1) : regexp code(1) : eval()'d code on line 76